S01E03 – Chłopaki nie płaczą

Dzień dobry, Moniko.

Mam nadzieję, że czujesz się dobrze, a to, co aktualnie robisz, przynosi Ci sporo satysfakcji. Jeśli tak nie jest, a sądzisz, że mógłbym pomóc – daj mi znać.

Dziś chcę podzielić się z Tobą refleksją na temat emocji. Zarówno tych wspierających, jak i tych trudnych, za którymi zazwyczaj nie przepadamy.

Opowiem o tym, czym warto dzielić się ze śpiewakami, a co należy ukryć lub dawkować ostrożnie, by w pełni uwolnić dopiero w odpowiednich okolicznościach.

Wbrew żartobliwemu tytułowi, rzecz dotyczy pań i panów – każdy z nas powinien mieć świadomość własnych emocji oraz wiedzę, kiedy i na co możemy sobie pozwolić.
Emocje wspierające

Co warto przeżywać z zespołem? Oto kilka przykładów:

Radość ze wspólnych spotkań.

Sukcesy zespołu i ważne wydarzenia z życia śpiewaków.

Ekscytację związaną z koncertami, konkursami, wyjazdami.

Emocje związane z pracą nad muzyką podczas prób.

Jeśli cieszysz się, wzruszasz i ekscytujesz podczas próby, czy koncertu, to bardzo dobrze. Te piękne emocje, zwane nieraz wspierającymi, powinny – moim zdaniem – być zawsze pod minimalną kontrolą, możesz jednak pozwolić sobie na sporą intensywność i autentyczność.
Emocje trudne

Dopóki stoisz przed zespołem, musisz bardzo uważać na emocje zwane trudnymi. Możesz okazywać je sporadycznie i raczej w niewielkich dawkach, o czym za chwilę opowiem. Tym emocjom warto oczywiście dać upust, ale raczej w innych okolicznościach.

Co przeżywać poza zespołem?

Frustrację związaną z pracą podczas prób.

Żal po nieudanym koncercie.

Zniechęcenie wynikające np. ze zmęczenia.

Złość na ludzi, zdarzenia, na siebie.

Sprawy czysto prywatne.

Generalnie powyższe emocje należą do Ciebie i najbliższych Ci osób. Nie oznacza to, że zespół nie może mieć do nich dostępu. Czasem powinien je poczuć lub choć być ich świadomy. Musisz jednak mieć je pod wzmożoną kontrolą. Łatwo tu o sytuacje niepożądane i destrukcyjne. Krótko mówiąc:

Czujesz i decydujesz – czy, kiedy i ile pokazać.

To bardzo trudne. Nikomu nie udaje się w stu procentach. Ale, jak zawsze, nie chodzi o nienaturalną perfekcję. Chodzi o świadomość, czyste intencje i podążanie w dobrym kierunku.
La vita è bella!

Jest wiele chwil i emocji, które warto przeżyć na 100%. I zrobić to razem. Oto, dlaczego:

Po pierwsze człowiek: Emocje, które okazujesz, pozwalają zespołowi zobaczyć w Tobie Człowieka, a nie wyłącznie dyrygenta.

Coraz bliżej siebie: Wspólna radość i ekscytacja zbliżą Was bardziej niż jakiekolwiek słowa.

Motywacja: Twoje wspierające emocje inspirują i dodają energii zespołowi.

Zaangażowanie: Emocjonalna autentyczność wzmacnia koncentrację i współpracę.

Wzrost satysfakcji ze wspólnej pracy: Prawdziwa radość z małych i dużych sukcesów dodaje sensu codziennym wyzwaniom.

Krzyczę i płaczę, ale nie przed wami

Opanowanie trudnych emocji i umiejętność uwolnienia ich w innych okolicznościach może przynieść korzyści nie tylko Tobie, ale i całemu zespołowi.

Co zyskasz, wyprowadzając trudne emocje poza salę prób:

Lepszą atmosferę: Twoje trudne emocje nie wpłyną negatywnie na zespół.

Lepsze decyzje: Masz czas na ochłonięcie, przemyślenie sytuacji i podjęcie lepszych decyzji.

Stabilność i poczucie bezpieczeństwa: Zespół docenia Cię jako osobę prawdziwie pewną siebie. Z czasem zrozumie, że Ty też przeżywasz trudne chwile, ale dzięki świadomości i sile nie przenosisz ich na śpiewaków. To budzi szacunek.

Bezpieczeństwo emocjonalne: Zapewniając sobie bezpieczne okoliczności, możesz swobodnie przeżyć trudne emocje. Dobre miejsce, czy bliska osoba pomogą Ci przejść przez te chwile i wyjść z nich z nowymi siłami.

Mikrodawkowanie złości

Jeśli umiesz radzić sobie z problematycznymi sytuacjami i kontrolować swoje trudne emocje, możesz mądrze wprowadzić w nie swoich śpiewaków.

Umiejętne wykorzystanie trudnych emocji wpłynie konstruktywnie na cały zespół. Oto kilka korzyści:

Budowanie świadomości zespołu: Pokazujesz, że trudności istnieją, mogą spotkać każdego, ale można je rozwiązać.

Pobudzanie motywacji: Umiarkowane napięcie, czy subtelne wytrącenie z poczucia stabilizacji może mobilizować do lepszej pracy.

Kreowanie autentycznego wizerunku dyrygenta: Jesteś człowiekiem – są sprawy, które dotykają także Ciebie.

Rozwijanie umiejętności zespołowych: Trudne emocje mogą uczyć empatii i lepszego reagowania na wyzwania.

(Nie)bezpieczny pancerz

Osoby zajmujące się sztuką bywają bardzo wrażliwymi ludźmi. Jednym ze sposobów unikania cierpienia związanego z trudnymi emocjami i sytuacjami jest znieczulenie się na wszelkie emocje – założenie na stałe pancerza, który nie dopuszcza do nas tego, co bolesne, ale również nie pozwala prawdziwie przeżyć tego, co wzniosłe, radosne i piękne.

Jeśli postępujesz w ten sposób, chroniąc swą kruchość i wrażliwość, doskonale Cię rozumiem. Chcę tylko ostrzec – jeśli potrwa to zbyt długo, wyrządzisz sobie życiową krzywdę. Ostatecznie i poza wszystkim jesteśmy tymi, którymi czujemy się w najgłębszych zakamarkach naszej duszy. Zróbmy wszystko, by kiedyś nie żałować, że nie żyliśmy prawdziwie i w zgodzie z sobą.

To tyle na dziś, Moniko. Jeśli chcesz, kliknij poniżej, by poznać 5 sposobów na uwolnienie emocji. Gdy poczujesz się źle, zerknij na tę listę, wybierz jeden z nich i zastosuj.

Listę możesz wydrukować lub zapisać w plikach, czy notatce w telefonie, by zawsze mieć ją pod ręką.
Uwolnij emocje

Życzę Ci wielu pięknych emocji, a także powodzenia w radzeniu sobie z tymi, za którymi nie przepadasz. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *