S01E10 – Fabryka robotów? Piętro niżej

Dzień dobry, Moniko.

Co słychać? Czy lipiec i sierpień są dla Ciebie miesiącami odpoczynku, czy dalszej wytężonej pracy? Dla wielu dyrygentów, także dla mnie, jest to czas regeneracji po pracowitym sezonie artystycznym. Zapewniam jednak, że nie wpłynie to na harmonogram naszych czwartkowych spotkań. 😊

Dziś opowiem o tym, dlaczego stronię od autorytarnych metod pracy, podpowiem, co warto robić, a czego unikać, oraz jak połączyć wymaganie z odpuszczaniem, by dzięki takiemu podejściu osiągać prawdziwe sukcesy.

Fabryka robotów
Jeśli oczekujesz żelaznej dyscypliny, nienaruszalnego harmonogramu, realizacji założeń bez względu na okoliczności, perfekcyjnego panowania nad emocjami, stworzysz zespół robotów, karnie wykonujący Twoje polecenia. Na fali kolejnych „sukcesów” przeoczysz zapewne rosnący wewnętrzny opór Twoich śpiewaków, który z czasem przerodzi się w coraz bardziej widoczny dystans. Gdy pomiędzy Tobą a zespołem pojawi się przepaść, na zmianę może już być za późno.

Traktowanie ludzi w taki sposób sprawia, że przestają szukać z Tobą kontaktu. Nie otwierają się, gdy sporadycznie próbujesz okazać im sympatię, nie angażują się całym sercem w Twoje ambitne plany.

Choć zrealizowałem z moimi zespołami bardzo wiele wyjątkowych projektów, nigdy nie traktowałem chóru instrumentalnie, jako narzędzia służącego zaspokajaniu moich ambicji. Wolę widzieć Człowieka. Dostrzegać poszczególne osoby. Tworzyć wokół siebie atmosferę życzliwości i radości. W takim środowisku czuję się dobrze, a po wielu latach pracy wiem już, że także muzyka czuje się w nim najlepiej.

Pozwól zatem, że podzielę się z Tobą pięcioma wskazówkami, którymi sam się kieruję:

5 dobrych rad
Twórz więź, wspólnotę. Serdeczność i prawdziwość czynią cuda.
Zauważaj poszczególne osoby. Nie grupy czy sekcje.
Pielęgnuj spontaniczność. Jeśli w konkretnej sytuacji przychodzi Ci nagle na myśl coś miłego, zabawnego, zaskakującego, zrób to.
Małe gesty. Przynieś cukierki, zapamiętaj czyjś problem i zagadnij za kilka tygodni, zainicjuj spotkanie poza próbą, zainteresuj się tym, co ktoś robi z pasji poza śpiewem, oddaj trochę czasu komuś. Daj wolne – pozwól odpocząć. Zrób niespodziankę, „zapomnij” o tym, czego masz wymagać.
Szacunek to podstawa. Wymagaj go od siebie i od innych.
5 poważnych błędów
A oto kilka ostrzeżeń przed bardzo poważnymi błędami. Wiem, o czym piszę – niektóre z nich sam popełniałem, inne miałem nieprzyjemność obserwować.

Nie okopuj się na stanowisku. Potrzebujesz swojej przestrzeni, ale nie osamotniającego dystansu.
Nie popadaj w rutynę, która zabija atmosferę. Schematy są potrzebne. Brak życia – bardzo groźny.
Nie buduj autorytetu na strachu. Nie krzycz, nie tyranizuj, nie traktuj grupy bezosobowo.
Nie oceniaj ludzi wyłącznie przez pryzmat ich przydatności.
Nie wyśmiewaj, nawet w żartach. Zaufanie jest bardzo kruche.
Jak jednocześnie wymagać i odpuszczać?
Oto kilka przykładów łączenia dbałości o rozwój artystyczny i organizacyjny zespołu z budowaniem dobrej atmosfery i wzajemnej empatii:

Wymagaj punktualności, ale na pierwsze spóźnienie przymknij oko, a kolejne obróć w żart, np. odpowiadając „dzień dobry” z wymownym uśmiechem. Przy kolejnym, przypomnij wszystkim o ustalonych zasadach.
Dbaj o skupienie, ale nie gaś radości i śmiechu. W trakcie pracy nad utworem zdarzają się zabawne sytuacje. Skorzystaj z nich. Śmiech rozluźnia i pomaga wrócić do działania z nową energią i skupieniem.
90% siły, 10% słabości. Bądź oparciem, prowadź, decyduj. Ale od czasu do czasu pozwól sobie na chwilę odpuszczenia. Czasem przyznanie się do zmęczenia lub wątpliwości zbliża bardziej niż perfekcyjny wizerunek.
Miej plan, ale reaguj na to, co dzieje się tu i teraz. Jeśli czujesz, że walczysz z materią i trzeba skorygować kurs – zrób to. Odejście od planu to nie brak kontroli.
Wymagaj przygotowania, ale akceptuj drobne pomyłki. Doceń osoby świetnie przygotowane. Daj drugą szansę tym, które nie wywiązały się z ustaleń. Być może miały ważny powód.
Buduj autorytet, ale nie bój się powiedzieć: „mój błąd” albo „przepraszam, moja wina”.
Stawiaj poprzeczkę wysoko, wyjaśnij, co trzeba poprawić, ale nie zapominaj o docenianiu dobrej pracy podczas prób i koncertów.
Metody autorytarne –nawet jeśli czasem przynoszą szybki efekt – działają krótko. I nie dają ani prawdziwej satysfakcji, ani trwałego zaufania.

Twórzmy zespoły oparte na zaufaniu, życzliwości i zrozumieniu, które – dzięki naszym umiejętnościom i wiedzy – poprowadzimy ku artystycznej doskonałości w dobrej, serdecznej atmosferze.

Jeśli chcesz podzielić się ze mną refleksją na temat traktowania osób, z którymi pracujemy, swoimi doświadczeniami, czy własnymi pomysłami i metodami – odpisz na tę wiadomość. ✉️

A jeśli uważasz, że 24 czwartki mogłyby komuś pomóc – wyślij mu tę wiadomość i zaproś do naszej społeczności.

Pocket Masterclass #2

Rozśpiewanie powinno być przede wszystkim efektywne.

Nie możesz nie wiedzieć, czemu ma służyć dane ćwiczenie.
Nie możesz nie przerobić go na sobie.
Nie możesz nie przysłuchiwać się efektom jego wprowadzenia.
Rozśpiewanie powinno być kompleksowe – służyć każdemu głosowi w jego aktualnej sytuacji, a zarazem całej grupie. Planując je musisz także uwzględnić to, nad czym masz zamiar pracować danego dnia. Jest wiele utworów wymagających specjalnego rozśpiewania i zaspokojenia konkretnych potrzeb danego głosu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *